W autobusie linii 755 na warszawskich Bielanach doszło do ataku na dwóch pasażerów. Mężczyźni w wieku 22 i 42 lat zostali zranieni nożem, a sprawca uciekł przed przyjazdem policji. Choć funkcjonariusze wytypowali osobę podejrzewaną o napaść, do poniedziałku 12 października nie udało się jej zatrzymać. Motyw działania napastnika wciąż pozostaje nieznany.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, późnym wieczorem. Około godziny 23.23 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który zaatakował pasażerów miejskiego autobusu. Do napaści doszło w rejonie przystanku Prozy na Bielanach.
Z ustaleń wynika, że napastnik podszedł do dwóch podróżnych i zranił ich ostrym narzędziem. Poszkodowani mieli obrażenia cięte i kłute w okolicach szyi oraz klatki piersiowej. Obaj trafili do szpitali. Ich życiu, jak wynika z przekazanych informacji, nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, zanim pojawili się tam policjanci. Od tego czasu pozostaje nieuchwytny. Funkcjonariusze wytypowali mężczyznę, który może mieć związek z atakiem, jednak dotychczasowe poszukiwania nie doprowadziły do jego zatrzymania.
W poniedziałek policja nie przekazała nowych informacji dotyczących sprawy. Podinsp. Elwira Kozłowska, oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa V, poinformowała, że na tym etapie nie ma kolejnych ustaleń, które można byłoby przedstawić.
Brak zatrzymania podejrzanego oraz niewyjaśniony motyw napaści mogą budzić niepokój mieszkańców stolicy. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną ataku ani czy poszukiwany mężczyzna planował podobne działania. Policja nadal prowadzi czynności zmierzające do jego odnalezienia i wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Źródło: Super Express — https://www.se.pl/warszawa/nozownik-wciaz-na-wolnosci-czy-zaatakuje-ponownie-mieszkancy-stolicy-zyja-w-strachu-aa-4s2Y-5w6C-WBJh.html

