Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do produkcji filmowej. Na rozpoczynających się 12 października targach Mipcom w Cannes zostaną zaprezentowane dwa seriale stworzone w całości przy użyciu AI. W grudniu na ekrany ma trafić natomiast pełnometrażowy film „Gods Don’t Give Gifts”, który może zostać rozważony w oscarowej kategorii animacji.
„Space Nation” i „Kira” to produkcje science fiction przygotowane przez Ex Machina Studios, a oferowane nabywcom przez firmę K5 Intl. Pierwszy z seriali składa się z ośmiu 45-minutowych odcinków. Za projekt odpowiadają dyrektor studia Marco Weber oraz reżyser Martin Weisz. Fabuła koncentruje się na młodych pilotach próbujących ocalić Ziemię przed potężnym zagrożeniem z kosmosu.
„Kira” liczy sześć odcinków, z których każdy trwa 35 minut. Serial powstał we współpracy z francuskimi twórcami Damienem Steckiem i Julienem Petitem. Jego bohaterką jest dziewczyna żyjąca w odległej przyszłości. Poszukuje zaginionego ojca i stara się przywrócić porządek w swoim świecie.
Jak przekazał szef K5 Intl, przy obu projektach pracowali scenarzyści i reżyserzy, jednak cała produkcja została wykonana z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Jeszcze większe zainteresowanie budzi „Gods Don’t Give Gifts”, czyli „Bogowie nie dają prezentów”. Film ma pojawić się w kinach 4 grudnia, a jego plakat jest już prezentowany w amerykańskich multipleksach. Autorem scenariusza i reżyserem jest Zack London, działający pod pseudonimem Gossip Goblin. Przy filmie pracowali także montażysta i kompozytor, lecz poza tym obraz został w całości wygenerowany przez AI.
Twórcy wykorzystują sztuczną inteligencję również w innych projektach. W tym roku uwagę zwrócił film „Strings” Hooroo Jacksona, przygotowany z użyciem narzędzi Kling 3.0, Midjourney, ChatGPT, Eleven Labs i Suno. W produkcji pojawia się syntetyczna aktorka Nellie Beaufort, a zakończenie może różnić się w zależności od wersji filmu.
W 2026 roku pokazano także „Dreams of Violets”, inspirowany protestami w Iranie. Film zaprezentowano w czerwcu na festiwalu Tribeca. Niedawno pojawił się „Odysseus. The Fall”, którego autorem jest irański artysta, kompozytor i filmowiec Aasha Koocha, mieszkający obecnie w Wielkiej Brytanii. Kolejnym tytułem jest „The Red Dot” – dystopijna opowieść o chłopcu próbującym ocalić ludzkie uczucia w całkowicie skomputeryzowanym świecie.
„Gods Don’t Give Gifts” wyróżnia się także tematem. Film ostrzega przed sztuczną inteligencją, choć sam został przy jej pomocy zrealizowany. Obraz ma łączyć kolorowe, pełne słodyczy sceny z mroczniejszymi sekwencjami, a twarze postaci zostały wyposażone w mimikę. Dziennikarze zastanawiają się, czy produkcja będzie mogła ubiegać się o nominację do Oscara.
Amerykańska Akademia Filmowa zapowiedziała, że aktorzy stworzeni przez AI nie mogą otrzymać nominacji, a przy scenariuszach wspomaganych sztuczną inteligencją również obowiązują ograniczenia. Nie rozstrzygnięto jednak, jak zostanie potraktowany film animowany wyprodukowany w całości przez systemy AI.
Rozwój tej technologii wywołuje pytania o przyszłość zawodów filmowych. Coraz częściej mówi się o możliwości stworzenia przez AI całego filmu – od scenariusza, przez muzykę i efekty, po końcowy montaż. Wirtualna aktorka Tilly Norwood ma wkrótce zadebiutować w pełnometrażowym „Misalignet”. Jej twórczyni Eline van der Velden rozwija także markę Tillyverse, obejmującą kolejne postacie generowane przez AI.
Wizja produkcji pozbawionej udziału ludzi budzi obawy o miejsca pracy scenografów, kostiumologów, montażystów, scenarzystów, reżyserów i aktorów. Artyści podkreślają jednak, że ludzkiej wrażliwości nie da się obecnie zastąpić.
Źródło: Rzeczpospolita Kultura — https://www.rp.pl/film/art45314411-imponujace-i-przerazajace-obrazy-filmowych-produkcji-ai-czy-pozra-dotychczasowe-kino

