Czwartek, 5 listopada 2026Najbliżej lokalnych spraw
PolskaTwój portal regionalny
Warszawa7,9°CSłonecznie
Pogoda · Warszawa

7,9°C Słonecznie

Wiatr
13 km/h
Wilgotność
78%

Dane dla · czas polski

Dane: MET Norway · CC BY 4.0. Prognoza na bieżącą godzinę; wartości zaokrąglono.

Miejscowości: GeoNames (CC BY 4.0).

Dołącz do sieci Tym ŻyjePoprowadź swój portal informacyjny

Anna Gembicka: dwa lata temu wnioskowała o zbadanie Michała Kołodziejczaka

Anna Gembicka przypomniała w telewizji wPolsce24, że już około dwóch lat temu zwracała uwagę na zachowanie Michała Kołodziejczaka. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości poinformowała, że podczas posiedzenia Sejmu złożyła formalny wniosek o sprawdzenie, czy ówczesny polityk nie miał w organizmie substancji psychoaktywnych. Według jej relacji wniosek nie doczekał się realizacji. Była minister rolnictwa mówiła o sprawie…

Anna Gembicka przypomniała w telewizji wPolsce24, że już około dwóch lat temu zwracała uwagę na zachowanie Michała Kołodziejczaka. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości poinformowała, że podczas posiedzenia Sejmu złożyła formalny wniosek o sprawdzenie, czy ówczesny polityk nie miał w organizmie substancji psychoaktywnych. Według jej relacji wniosek nie doczekał się realizacji.

Była minister rolnictwa mówiła o sprawie w programie „Popek i Stanisławski do południa”. Jej wypowiedź dotyczyła ostatnich kontrowersji związanych z Michałem Kołodziejczakiem, liderem AgroUnii i wiceministrem rolnictwa. Gembicka zaznaczyła, że jej wcześniejsze obawy wynikały z obserwacji zachowania polityka, które oceniała jako nietypowe i nadmiernie pobudzone.

Parlamentarzystka przywołała także publikowane przez Kołodziejczaka materiały, w tym nagranie lub zdjęcia wykonane na balkonie ministerstwa. Jak relacjonowała, polityk przedstawiał tam swoją pracę jako pozbawioną zajęć, a w pobliżu znajdowały się rośliny konopi. Gembicka zastrzegła, że zakładała, iż były to konopie włókniste. Nie przedstawiła informacji potwierdzających używanie przez Kołodziejczaka środków odurzających.

W rozmowie odniesiono się również do sytuacji podczas polsko-ukraińskich negocjacji dotyczących tranzytu i importu produktów rolnych. Kołodziejczak został wówczas sfotografowany z zamkniętymi oczami, w pozycji półleżącej. Gembicka uznała, że takie zachowanie w czasie ważnych rozmów międzypaństwowych mogło osłabić pozycję Polski. Jej zdaniem druga strona mogła wykorzystać ten obraz w negocjacjach.

Posłanka PiS krytycznie oceniła też reakcję premiera Donalda Tuska na narastające zarzuty wobec wiceministra. W jej ocenie zawieszenie Kołodziejczaka może być działaniem tymczasowym, mającym uspokoić sytuację. Gembicka przewiduje, że po pewnym czasie rządzący mogą ponownie próbować wykorzystać jego obecność w polityce.

Według parlamentarzystki Kołodziejczak nadal może być dla obozu rządzącego ważny ze względu na wpływy wśród części rolników. Gembicka stwierdziła, że lider AgroUnii był przedstawiany przez Donalda Tuska jako osoba zdolna do rozwiązania problemów polskiej wsi. Jej zdaniem polityczne i medialne wsparcie udzielone Kołodziejczakowi było na tyle duże, że jego odsunięcie nie musi oznaczać definitywnego końca współpracy.

Była minister rolnictwa zwróciła także uwagę na reakcję mediów po ujawnieniu materiałów dotyczących Kołodziejczaka. Jak oceniła, przez pierwsze godziny informacje w tej sprawie były pomijane przez część mediów głównego nurtu. Jej zdaniem reakcja nastąpiła dopiero wtedy, gdy sprawa zaczęła wywoływać coraz większe zainteresowanie opinii publicznej.

Wypowiedzi Anny Gembickiej były komentarzem politycznym do zachowania Michała Kołodziejczaka. Sam fakt złożenia przed dwoma laty sejmowego wniosku o badanie na obecność substancji psychoaktywnych przedstawiła jako dowód na to, że zastrzeżenia wobec wiceministra pojawiały się jeszcze przed obecnymi wydarzeniami.

Źródło: wPolsce24 — https://wpolsce24.tv/polska/dwa-lata-temu-domagala-sie-sprawdzenia-czy-kolodziejczak-cpa,272945